![]() |
| szkoła podstawowa nr 7 w Siemianowicach Śląskich |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialogi słyszane. Pokaż wszystkie posty
Dialogi słyszane #9
21.03.2021 Leave a comment
Dialogi słyszane #8
— przepraszam, który numer teraz wszedł?
— dziesiąty — odpowiada matuzalemowa baba.
— o, to fajnie, bo mam jedenasty — oznajmiam na głos gawiedzi, żeby było wiadomo, że ja teraz wchodzę i oddalam się w głąb poczekalni. i gdy mam już wygodnie usiąść na krześle, słyszę:
— ledwo przyszoł, już włazi.
oburzam się delikatnie.
— no, ale to nie moja wina, na pewno część pacjentów nie przyszła i kolejka się przesunęła. wie pani jakich numerków nie ma?
— panie, jak jo by to wiedziała, to downo bych studia skończyła.
— uhm — nie dowierzam z uśmiechem.
— a pan mo studia skończone? — pyta baba.
— no.
— jakby pan studia skończoł, to by pan łodpowiadoł „tak”, a niy „no”.
— ja.
— i jeszcze po ślonsku godo — burzy się baba.
wtem drzwi się otwierają i na mnie przychodzi dran. wchodzę.
baba miała dwunasty i podobno od dwunastej czekała z nadzieją, że szybciej wejdzie.
![]() |
| zdjęcie pochodzi ze strony cmradzymin.pl |
7.06.2016 Leave a comment
Dialogi słyszane #7
8.07.2013 Leave a comment
Dialogi słyszane #6
W Mysłowicach, na ulicy, obok szpitala spotyka się dwóch kolegów:
— Te, co u ciebie?
— Szukom roboty.
— Co, ty roboty szukosz?
— Dana zalono.
Też w mysłowicach, tym razem w sklepie spożywczym w kolejce do kasy spotyka się dwóch kolegów:
— Te, jak tam twoja baba? Urodziyła juz?
— Ja, musiała w końcu pynknonć.
W Katowicach Załężu, w urzędzie pracy spotyka się dwóch bezrobotnych kolegów:
— Robisz kajś?
— Ja, u brata. Brat kondony łata.
— Pytom się poważnie!
— No to ci łodpowiadom. U brata, brat roboty szuko.
25.12.2012 Leave a comment
Dialogi słyszane #5
Ostatnia niedziela maja. Pielgrzymka mężczyzn do Piekar Śląskich. Tłum równym tempem zmierza w kierunku Sanktuarium. Z tyłu jednak, ktoś bardzo się śpieszy:
— Te, wydupiej ino!
— Kaj sie tak spieszysz pieronie? Co na kluski mosz wciepniete?
— Chca przelyjź ino, pitej!
— Deptej mie dalij, a jo ci byda szychty pisać!
Wychodzę z sieni familoka i zapinam kurtkę. Niestety zamek błyskawiczny się zacina i muszę stanąć na moment obok ławki, na której siedzą dwie kobiety, dziwujące się sąsiadowi.
— Słyszeliście, sonsiodowi spod trójki sie pogorszyło.
— Po jakiymu?
— Zabrało go dzisioj pogotowie, bo wyrzigoł dwa litry ropy z krwiom. Godom wom dwa litry!
8.11.2012 Leave a comment
Dialogi słyszane #4
— A jak tam pana syn i jego rodzina? - pytam przy piwie znajomego.
— Co tu dużo godać. Syn ciul, synowa kurwa, rodzina po chuju.
Upał. Lato. Kobiety wracają z pracy autobusem. W pewnym momencie od grupy odłącza się jedna z nich i przechodzi na tył autobusu.
— Te, Dana? - woła za nią jedna z nich.
— Co?
— Kajś tam pitła? Co cie cuć?
1.11.2012 Leave a comment
Dialogi słyszane #3
25.10.2012 Leave a comment
Dialogi słyszane #2
15.10.2012 Leave a comment
Dialogi słyszane #1
7.10.2012 Leave a comment
Filmy o tematyce śląskiej
Publikacja 10 albumów, które wpłynęły na mój muzyczny gust.
Memuar z czasów zarazy. Lata dwudzieste XXI wieku.
Filmy drogi
Spis treści
- Versteckte deutsche Gruppierung (1)
- Zaczepki (6)
- bogowie osiedla (110)
- dialogi słyszane (9)
- flipry (2)
- i (9)
- jaki tyś jest jebnięty (2)
- moje ulubione sceny (8)
- sny (2)
- tripy (4)
- ulubione_filmy (31)
- youtube (1)

